Planszówki dla dwóch osób. Propozycje na jesienne wieczory

You are currently viewing Planszówki dla dwóch osób. Propozycje na jesienne wieczory

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo dni staną się chłodniejsze i ciemniejsze, przez co większość z nas wybierze wieczory w ciepłym domu.

Oprócz Netflixa, dyniowej latte i czytania pod kocem, warto wyposażyć się w dobrą planszówkę. Gra dla dwojga to jesienny must-have jeśli jesteście w związku, macie dobrego kumpla lub współlokatora. Nie oszukujmy się – zebranie większej liczby osób do grania często graniczy z cudem (zwłaszcza u ludzi po trzydziestce).

Dlatego przygotowałam propozycje gier planszowych dla dwojga, dzięki którym nawet najbardziej szary wieczór przemieni się w małą przygodę 🙂

Wybrałam jeden tytuł dla wielbicieli kooperacji (przybijcie piątkę!) i jeden dla osób, które kochają rywalizować (przybijcie piątkę mojemu mężowi). 

Kooperacyjna planszówka dla dwojga. Kroniki Zbrodni: 1900

Moje najświeższe odkrycie tego roku. Co prawda jeszcze nie przeszliśmy wszystkich scenariuszy (został nam jeden), ale już w mam głowie zakup innych części (tak, jest ich więcej!).

Kroniki Zbrodni: 1900 to detektywistyczna, planszowa gra kooperacyjna dla dwóch osób, w której rozwiązujemy zagadki kryminalne. Wcielamy się w niej w Victora Lavela, ambitnego reportera gazety “La Belle Epoque”, który pomaga policji wykryć sprawców oraz motywy zbrodni. 

kroniki-zbrodni-1900-recenzja

To tytuł dla 2-4 graczy. Warto wiedzieć, że:

  • średni czas rozgrywki wynosi 60-90 minut (choć u nas pochłania więcej)
  • gra jest przeznaczona dla osób od 12 lat
  • została wydana po polsku
  • wymaga użycia smartfona

Na początek muszę wspomnieć, że gra wykorzystuje technologię Scan & Play. Z pozoru wygląda tak, jak klasyczna planszówka – zawiera plansze, większe i mniejsze karty. Jednak na każdej takiej karcie znajdują się kody QR, które skanujemy smartfonem w trakcie rozgrywki.

kroniki-zbrodni-dla-dwóch-osób-karty

Przykładowo: jeśli chcemy porozmawiać z kimś, kto przebywa w danej lokalizacji, skanujemy kod wybranej dzielnicy Paryża, a następnie osoby, którą zamierzamy przesłuchać. Na ekranie pojawiają się odpowiedzi poszczególnych bohaterów, których możemy pytać o dowolną rzecz dotyczącą sprawy, skanując poszczególne osoby, dzielnice i poszlaki.

Oprócz tego na smartfonie oglądamy całe miejsce zbrodni, po czym wybieramy spośród kart te dowody i elementy, które dostrzegliśmy na ekranie.

Instrukcja jest tutaj zbędna

Kroniki Zbrodni: 1900 to gra prosta. Można zacząć ją z marszu i bez większego przygotowania. Instrukcja ma zaledwie 4 strony, a twórcy prowadzą nas za rączkę za pomocą aplikacji. Tak naprawdę instrukcji nawet nie trzeba czytać, bo doskonale zastępuje ją wstępny scenariusz szkoleniowy (bardzo przyjemny swoją drogą).

W Kronikach Zbrodni nie brakuje łamigłówek oraz nostalgicznego klimatu Paryża z początku XX wieku. Aplikacja i design kart skutecznie budują nastrój.

Napięcia dodaje fakt, że aplikacja odlicza czas na rozwiązanie zagadki, który upływa z każdą rozmową i wykonanym ruchem. Na koniec otrzymujemy punktację podsumowującą nasze wyniki. Dowiadujemy się, czy wskazaliśmy prawdziwego sprawcę i wyciągnęliśmy słuszne wnioski. Jeśli wynik nie jest zadowalający, możemy podjąć kolejną próbę rozwikłania sprawy.

Plusy gry Kroniki Zbrodni: 1900

  • klimatyczna oprawa graficzna
  • niski próg wejścia – dobra dla początkujących
  • scenariusz szkoleniowy zamiast czytania instrukcji
  • dynamiczna rozgrywka
  • ciekawe połączenie gry planszowej i elektronicznej
  • łamigłówki logiczne, łamanie szyfrów
  • pomysł na prezent dla fanów gier, filmów i książek detektywistycznych

Minusy gry Kroniki Zbrodni: 1900

  • jednorazowa rozgrywka (brak regrywalności)
  • planszówka na dłuższe, minimum godzinne posiedzenie

Ocena 8/10

Mroczny deck building na dwie osoby, czyli Terrors of London 

Wiktoriańska Anglia, mechanika budowania talii, świetny styl graficzny i szybka rozgrywka. Gra Terrors of London to zdecydowany faworyt, jeśli lubicie mroczniejsze klimaty. Już samo pudełko prezentuje się doskonale. Nie bez powodu właśnie ta planszówka jako jedyna zdobi szafkę mojego salonu 😉 

gra-dla-dwojga-terrors-of-london

Terrors of London jest asymetryczną grą karcianą dla dwojga. Warto wiedzieć, że:

  • średni czas rozgrywki to 20-40 minut
  • gra jest przeznaczona dla osób od 14 lat
  • została wydana po polsku
  • oferuje dużo negatywnej interakcji

Główną zaletą tej karcianki dla dwóch osób jest jej duża regrywalność. Mamy aż 4 władców do wyboru, z których każdy posiada inne zdolności. W sprzedaży są również dodatki, co gwarantuje wiele godzin rozgrywki.

władcy-terrors-of-london

Gra Terrors of London nie jest zbyt wymagająca, dlatego sprawdzi się w przypadku początkujących i średniozaawansowanych graczy.

Mimo to, jak właściwie każdy deck building, nie jest pozbawiona losowości. Mając szczęście w początkowych turach, można wykończyć przeciwnika w mniej niż 20 minut. Ta cecha może denerwować.

Oczywiście zdarzą się i tacy, dla których losowość będzie zaletą – zwłaszcza dla początkujących, którzy przyfarcą przy ciągnięciu kart 🙂 Wiem, co mówię, bo sama wygrałam z hukiem 3 pierwsze rozgrywki w Terrors of London pod rząd, aby przy kolejnych oberwać przez brak szczęścia i często lepszą taktykę przeciwnika. 

gra-dla-dwojga-terrors-of-london-karty

Podsumowując, Terrors of London to dobra propozycja dla dwóch osób. Karcianka jest ładnie wykonana, intuicyjna, możliwa to wytłumaczenia w kilka minut, choć ma kilka wad.

Najważniejsze z nich to duża losowość i dość toporna instrukcja, która zostawia niemałe pole do interpretacji. Zdarzało się nam spierać o to, jak rozumieć niektóre zapisy. Na szczęście jak zawsze w takich sytuacjach, z pomocą przybyły instrukcje z YouTube i komentarze na forach.

Plusy Terrors of London

  • mroczny styl graficzny
  • duża regrywalność
  • kilku władców i rozmaite potwory do wyboru
  • krótki czas rozgrywki
  • stosunkowo niska cena

Minusy Terrors of London

  • duża losowość
  • dość kiepska instrukcja
  • mała dynamika (czasem trzeba długo czekać, aż drugi gracz wykona wszystkie akcje)

Ocena 7/10

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Beata

    Bardzo zachęcające. Dzięki 👍

  2. Mateusz

    Zaśmiałem się przy „planszówka na dłuższe, minimum godzinne posiedzenie”, po czym się zreflektowałem, że jest to raczej normalna, rozsądna perspektywa i to ja mam dziwne standardy 🙂
    Obie zacnie wyglądają. Łasy jestem na deckbuilding, to pewnie po ToL pierwszy bym sięgnął… Gdyby było z kim grać!

    1. Magdalena

      Haha, rzeczywiście – perspektywa ma znaczenie 😉 Generalnie starałam się kierować narrację do „weekendowych graczy”, nie uwzględniłam starych wyjadaczy od RPG-ów 😀

Dodaj komentarz