Poprzedni rok nie rozpieszczał nadmiarem rozrywek. Wychodziło się rzadko, większość lotów została zawieszona. Dlatego w moim przypadku był to czas wzmożonej aktywności komputerowo-planszówkowo-konsolowej. W końcu mieliśmy z partnerem dostatecznie dużo czasu, aby przejść wiele dobrych tytułów. Dzięki naszej ciężkiej pracy w tym zakresie 😉, w dzisiejszym tekście znajdziesz kilka najlepszych propozycji gier dla dwojga. Wśród nich umieściłam też jedną, ciekawą grę bez prądu.
Divinity: Original Sin 2. Idealne RPG na dwie osoby
Mój absolutny numer 1 na każdej liście gier dla dwojga. Playstation 4 to jedyny sprzęt, na którym gramy w kooperacji, a nad tym niesamowitym RPG spędziliśmy naprawdę wiele godzin. Szczerze – jeszcze mi mało. Ten tytuł zawiera niemal wszystko, czego oczekuję od gier fabularnych.
Przejście całości zajmuje około 50 godzin. Oczywiście wiele zależy tutaj od wybranego poziomu trudności. Znaczenie ma również Twoja chęć poznawania historii – zarówno głównych bohaterów, którymi sterujesz, jak i tych napotkanych po drodze.

Divinity: Original Sin 2 jest idealną opcją dla dwóch, nieco bardziej zaawansowanych graczy. Decyduje o tym zwłaszcza turowa rozgrywka, która jest dla mnie najbardziej satysfakcjonującym systemem walki. Nie zrozum mnie źle – naparzanie w hack and slash typu Diablo również daje sporo radochy. Jednak to właśnie konieczność przemyślenia każdego kolejnego ruchu i opracowania taktyki daje mi znacznie większe poczucie zwycięstwa przy każdym starciu.
Do zagrania w Divinity: Original Sin 2 nie jest konieczna znajomość pierwszej części. Mimo dwójki w tytule zapoznajemy się tutaj z zupełnie nową historią i bohaterami. W grze podejmujemy różne decyzje, nawiązujemy relacje z napotkanymi postaciami, możemy pokierować losem bohaterów fabularnych. Co więcej, wyjście z niektórych sytuacji nie jest proste – trzeba skrupulatnie pozyskiwać informacje od NPC-ów i wczytywać się w podpowiedzi z dziennika.
Podsumowując – Divinity: Original Sin 2 to gra dla dwóch osób, w której znajdziesz:
- świetny klimat fantasy,
- niezwykle rozbudowany świat i wciągający wątek główny,
- dużo żartobliwych motywów,
- swobodę gry,
- mnóstwo nieoczywistych zagadek
- i małych, wciągających historii.
Cat Quest 2. Koteły i Pieseły w kreskówkowej oprawie

Piękna, bajkowa oprawa audiowizualna, zabawne dialogi, przygoda i świetny humor. W Cat Quest 2 gracze wcielają się w postacie kota i psa – dawnych władców krain Felingrad i Imperium Lupus. Ich główny cel to odzyskanie tronów oraz ocalenie świata zamieszkiwanego przez urocze zwierzaki.
Cat Quest 2 to typowa zręcznościówka w formie RPG. W grze znajdują się aż 73 lochy, ale przejście całości zajmuje około 5 godzin. Korzysta się z magii, przewrotów, ataków, uników i różnych umiejętności. Często pojawiają się zabawne nazwy, nawiązujące do zachowań czy cech charakterystycznych dla kotów i psów, np. Meowjesty, South Pawth, Crescent Paws i Puss Fields.

Cat Quest 2 w kooperacji daje dużo satysfakcji z przechodzenia kolejnych, coraz trudniejszych poziomów. Sprawdzi się zarówno na przyjemny wieczór ze znajomym czy partnerem, jak i z kilkuletnim dzieckiem. Twórcy sprawnie prowadzą nas za rączkę od misji do misji. Dlatego całość nie powinna być zbyt trudna nawet dla młodszych graczy.
- dobry tytuł dla rodziców z dziećmi,
- rozległy, otwarty świat,
- dużo misji pobocznych,
- ładna oprawa audiowizualna,
- starcia z przeciwnikami wymagają zręczności.
Darksiders Genesis. Kooperacyjny slasher typu Diablo
Diablo III to pierwsza gra w coopie, w którą zagrałam ze swoim mężem. Slashery do dziś nie są mi obce, choć jak już wspominałam na początku, ostatnio preferuję systemy turowe.
Darksider Genesis ma mroczny, choć mimo wszystko całkiem lekki klimat w porównaniu z Diablo. W grze sterujemy Jeźdźcami Apokalipsy – Wojną i Waśnią. Ich zadaniem jest powstrzymanie władcy piekieł Lucyfera przed zaburzeniem równowagi świata.

Tytuł jest prequelem serii Darksiders – przedstawiona w nim historia dzieje się przed wydarzeniami z poprzednich odsłon. Fabuła jest prosta, niespecjalnie wciągająca, ale wzbogacona ładnymi, komiksowymi przerywnikami. Dialogi między głównymi bohaterami są całkiem zabawne, choć dość standardowe dla tego typu historii.
Rozgrywka opiera się na niszczeniu kolejnych demonów, eksploracji, a także rozwiązaniu łamigłówek i zagadek, które nie raz doprowadzały nas do szału. Oczywiście w końcu udawało się osiągnąć cel, ale przyznam, że czasem musieliśmy korzystać z solucji.
- gra kooperacyjna, w której niszczysz demony piekieł,
- alternatywa dla Diablo,
- niezły polski dubbing,
- liczne zagadki i łamigłówki,
- system rozwoju postaci.
Overcooked 2: Rozgotowani – sprawdzian dla waszego związku
Domyślam się, że tego zabójcy przyjaźni i związków nie trzeba nikomu przedstawiać. Większość ludzi poszukujących gry dla dwojga, niemal od razu trafia właśnie na Overcooked. Pewnie trudno byłoby zliczyć, jak wiele osób z całego świata pokłóciło się w trakcie krojenia pomidorów na czas, nienadążania z gotowaniem ryżu, czy w obliczu płonącej patelni przy tej jakże uroczej, rodzinnej gierce.

Rozgrywka jest wręcz banalna, a mimo to budzi wyjątkowo skrajne emocje. Polega na przygotowywaniu kolejnych dań zgodnie z przepisami, w taki sposób, aby zmieścić się w wyznaczonym czasie. Całość bardzo angażuje. Bywa monotonna, ale i tak niesamowicie wciąga.
To zręcznościówka, a przy tym jedna z najwyżej ocenianych gier kooperacyjnych. Sterowanie jest proste, choć w natłoku zadań do wykonania na niewiele się to zdaje. Mimo wszystko nie polecam Overcooked 2 osobom, które mają słabe nerwy i lubią rzucić padem, gdy coś im nie wychodzi (np. w drugiego uczestnika zabawy). Chyba że zamierzasz ćwiczyć swoją cierpliwość – wtedy Rozgotowani będą doskonałą formą treningu!
- bywa monotonna, ale i tak wciąga,
- łatwe sterowanie,
- jeden z najwyżej ocenianych coopów,
- nie polecam nerwusom.
Tajniacy Duet – gra słowna dla dwóch osób
Ze względu na to, że dość dużo czasu spędzamy przed ekranami, postanowiliśmy zainwestować w jakąś grę „bez prądu”. Znając klasyczną wersję Tajniaków, zainteresowaliśmy się opcją dwuosobową.
W przypadku Duetu działa się w kooperacji. Uczestnicy dążą do tego samego celu, przez co może się wydawać, że nie będzie to zbyt emocjonujące. Nic bardziej mylnego!

W każdej turze podajecie jednowyrazowe hasło i liczbę kart, której ono dotyczy. W tym przypadku nie ma klepsydry odliczającej czas – jej funkcję pełnią małe żetony (niewinni obserwatorzy), stanowiące miarę całej gry. Gdy wszystkie żetony zostaną wykorzystane, gra się kończy. Jeśli odgadniecie wszystkie słowa – wygrywacie.
Tajniacy Duet to wersja bardziej wymagająca niż jej imprezowy odpowiednik. Bliżej jej do pozycji logicznej, w której trzeba porządnie pogłówkować, aby podsunąć drugiemu graczowi odpowiednie hasło. W dodatku bez ryzyka, że trafi na kartę Zabójcy.

Podobnie jak w Overcooked 2, tak i tutaj wymagana będzie spora dawka cierpliwości. W niektórych momentach byłam przekonana, że moje hasło jest oczywiste i szybko naprowadzi partnera na właściwy trop. Tyle że on miewał zupełnie inny tok rozumowania niż mój, przez co gra wiele razy kończyła się porażką. Wbrew pozorom, znalezienie właściwego słowa nie jest proste – zwłaszcza gdy ograniczają was wspomniane już mierniki czasu.
- kooperacyjna „gra bez prądu” dla dwóch osób,
- zawiera opcję kampanii (mapa misji),
- krótki czas rozgrywki,
- wymaga myślenia,
- pozwala regulować poziom trudności.
