Podróż do Japonii. 5 powodów, dla których warto odwiedzić ten kraj

  • Post category:Podróże
You are currently viewing Podróż do Japonii. 5 powodów, dla których warto odwiedzić ten kraj

Jako mała dziewczynka z zaangażowaniem śledziłam przygody Czarodziejki z Księżyca. Sailor Moon było pierwszym anime, które zawładnęło moim sercem i umysłem. Później, w okresie nastoletnim rozwinęła się fascynacja innymi tytułami, japońską kulturą i muzyką. W mojej głowie zrodziło się postanowienie: pojadę tam kiedyś, choćby nie wiem co. Udało się to w wieku 27 lat. Dziś mogę przedstawić Wam 5 bardzo subiektywnych powodów, dla których warto zdecydować się na podróż do Japonii.

1: Różnorodność

Tokio potrafi zaskoczyć. W jednej chwili idziesz po niesamowicie zatłoczonej ulicy, otoczony kolorowymi neonami i wysokimi wieżowcami, aby kilka kroków dalej znaleźć się w cichej, shintoistycznej świątyni stojącej w cieniu drzew. W jej pobliżu często jest mały staw, a w wodzie spokojnie pluskają się żółwie lub karpie koi. Nie mówię tutaj wyłącznie o niewielkich placykach, ale również o naprawdę dużych, zielonych strefach.

podróż-do-japonii-ueno
Park Ueno

To niesamowite, że jedno miasto może mieć dwa, tak skrajnie różne oblicza. Z jednej strony stanowi jedną z największych światowych metropolii, gdzie na każdym kroku spotkasz idących w pośpiechu ludzi w garniturach. Z drugiej, ma w sobie mnóstwo zielonych, pięknie utrzymanych miejsc. Możesz w nich przysiąść i poczuć, jakbyś znalazł się gdzieś daleko poza zatłoczonym Tokio.

Planujesz podróż do Japonii, a Twój pierwszy lub jedyny przystanek to Tokio? Koniecznie odwiedź dwa duże, popularne parki: Yoyogi (w ciepły dzień leżeliśmy na trawie i obserwowaliśmy osoby ćwiczące grę na instrumentach) oraz Ueno (idealny na dłuższy spacer). Poza tym polecam samodzielnie odkrywanie tych mniej turystycznych, cichych stref, np. w okolicy niewielkich świątyń.

Sensjo-ji-karpie-w-świątyni
Sensō-ji

2: Inność

O tym powiedziano już wiele, ale ja wspomnę jeszcze raz. Japonia jest dla nas – ludzi wychowanych w zupełnie innej kulturze – dość specyficzna. Jednym przypadnie do gustu, innych odrzuci. Akurat dla mnie każdy jej aspekt był fascynujący. Z radością odnajdywałam motywy dobrze znane mi z filmów, literatury i anime. Przy okazji pozbyłam się nieco stereotypowego myślenia o Japonii, patrząc na nią przez pryzmat codzienności, a nie wyłącznie popkulturowej powłoki. Zwróć uwagę, że w sieci można znaleźć masę fakenewsów na temat tego kraju. Z tego względu warto kwestionować każdą sensację i szukać wiarygodnych źródeł.

Faktem jest, że w Japonii dużo się pracuje i późno wraca niemiłosiernie zatłoczonym metrem. Tak przepełnionym, że czasem nie da się wcisnąć szpilki pomiędzy ludzi ściśniętych jak sardynki w puszce. Wiele osób przesiaduje do późna w pubach, a nad ranem, po zaledwie kilku godzinach snu, wraca do pracy.

podróż-do-japonii-akihabara
Akihabara

Gratka dla fana japońskiej popkukltury

Jednocześnie samo Tokio jest wręcz przepełnione zróżnicowanymi formami rozrywek. Przykładem mogą być arcade’y, czyli duże salony z grami video, w których można spotkać zarówno nastolatki, jak i dorosłych. Osobiście strasznie polubiłam Akihabarę, gdzie mogłam przyglądać się pięknie wykonanym figurkom, pograć na automatach, zrobić sobie mocno przerobione zdjęcie w przebraniu w specjalnej fotobudce (o nazwie purikura), czy przeglądać mangi i czasopisma (niestety w większości w języku japońskim).

Ramen-tokio
Ramen

Znajdziemy tam wszystko to, czego oczekuje zagorzały wielbiciel anime: kafejki z pokojówkami i kamerdynerami, wielkie, słodkie maskotki, docierającą zewsząd muzykę ze znanych gier i animacji, czy dziwne, nietypowe przedmioty na sklepowych półkach, zwłaszcza w osławionym Don Quijote.

Cała Akiba to taka typowo turystyczna miejscówka do odhaczenia. Polecam, jeżeli jesteś spragniony tego nieco stereotypowego, ale jakże barwnego oblicza Tokio.

3: Słodycze

Nie jestem fanką słodyczy. Zdecydowanie wolę tuczyć się pizzą i chipsami. Jednak podróż do Japonii zmusiła mnie do zastanowienia, czy może jednak nie przepadam wyłącznie za niejapońskimi słodyczami.

crepes-tokio
Crepes

Pod tym względem był to dla mnie istny raj. Na mojej liście TOP3 umieściłam:

  • popularne crepes (do kupienia np. na Harajuku), czyli rodzaj cienkiego naleśnika ze słodkim lub wytrawnym nadzieniem,
  • mochi – tradycyjne kluski z klejącego ryżu lub mąki ryżowej (zwłaszcza ichigo daifuku – z czerwoną fasolą i wbitą w środek truskawką),
  • wszelkiej maści desery z zielonej herbaty matcha (chociaż mojemu mężowi smakowały rybą, której po tygodniu miał już zwyczajnie dosyć).
Podróż-do-Japonii-czy-warto
Dango

4: Bezpieczeństwo

Mówi się, że Japonia to jedno z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi. Dla przykładu, trochę bawił nas fakt, że wszędzie tam, gdzie były jakieś roboty drogowe lub budowlane, stał specjalnie wyznaczony pan i pokazywał, którędy powinniśmy przejść. I nieważne, że zastępcza ścieżka była dobrze oznaczona i wytyczona specjalnymi taśmami.

Podróż-do-Japonii-czy-warto

Oprócz tego mieliśmy zakaz używania selfiesticka w Disneylandzie. Okazuje się, że jest to potencjalnie niebezpieczny przedmiot. Oczywiście sami widzieliśmy w tym wszystkim pewną absurdalność. Mimo to, jest w tym również coś bardzo dla Japonii charakterystycznego, przez co ma swój urok.

5: Zero nudy

Może to kwestia tego, że byłam na urlopie, w dodatku z mężem i parą znajomych. W każdym razie nie nudziłam się ani chwili. Wiem, że to, co tu piszę, jest obarczone perspektywą oczarowanego turysty. W dodatku przez te niecałe trzy tygodnie byliśmy pochłonięci zwiedzaniem wszystkiego, co się da. W efekcie mieliśmy plan na każdy dzień. I właśnie takie podejście polecam osobom, które chcą wynieść z tej wycieczki jak najwięcej.